czwartek, 28 stycznia 2021
-A A +A

Wysoki kontrast

Seniory 70 plus "Solidarnościowy Korpus Wsprcia Seniorów

Dobrowolna kwarantanna i izolacja„Dzielnicowy Zespół Wsparcia”

Misja OPS

 

Znak Fundusze Eurpejskie, Flaga Polski, Flaga UE

Senior plus

  

Logo Epuap

  

Biuletyn Informacji Publicznej

Aktualności

Archiwum aktualności
DrukujDrukujPDFPDF
20.11.2020
Koleżanki i Koledzy - Pracownicy Socjalni!
  
Dzień Pracownika Socjalnego to nasze święto. To dzień szczególny w naszym życiu zawodowym, to taki krótki przystanek, kiedy możemy na chwilę pomyśleć o naszych sukcesach, porażkach, o trudzie pracy ze szczególnym klientem, o tym, co możemy lub co powinniśmy jeszcze zmienić w naszym codziennym warsztacie pracy. Praca zawodowa zajmuje dużą część naszego życia, dlatego tak bardzo ważna jest dobra atmosfera, życzliwi koledzy obok, wzajemna uprzejmość, pomoc, wsparcie, dobra współpraca, a przede wszystkim uśmiech i wyrozumiałość dla siebie nawzajem. Bądźmy dla siebie życzliwi nie tylko w tym wyjątkowym dniu naszego święta ale zawsze, każdego dnia, bo my jesteśmy pracownikami socjalnymi i posiadamy wszystkie predyspozycje umożliwiające nam wykonywanie tego trudnego zawodu. W nas jest moc i siła!
Życzę Wam, moi Drodzy by moc i siła nigdy Was nie opuszczały. Życzę Wam wszystkiego najlepszego, uśmiechu każdego dnia, cierpliwości w prowadzeniu trudnych spraw, wiary w siebie - bo każdy z Was ma ogromne pokłady wiedzy, umiejętności i skuteczności w podejmowanych działaniach.
Dla mnie, Waszej wieloletniej koleżanki zawód pracownika socjalnego to zawód wybrany świadomie, to jedna z moich wielu życiowych pasji. Dlaczego? Bo lubię ludzi, patrzę na każdego indywidualnie, widzę człowieka takim, jakim jest i nie ma znaczenia czy mi się podoba czy nie. Fascynują mnie ludzkie historie, ludzkie problemy. Z ciekawością podchodzę nawet do tych najtrudniejszych. Zawsze sobie powtarzam: nie ma sytuacji bez wyjścia, zawsze znajdzie się jakieś rozwiązanie.  Nie wystarczy to, że mamy w sobie zasoby empatii , życzliwości i chęć pomocy człowiekowi w potrzebie. Niekiedy możemy bardziej zaszkodzić niż pomóc, jeżeli zapomnimy o najważniejszym, o tym, czego ten człowiek w potrzebie oczekuje, co chce osiągnąć, co dla niego jest najważniejsze?
Nasz zawód jest bardzo trudny, niezwykle odpowiedzialny, wymagający stałego podnoszenia kwalifikacji, obciążający i wyczerpujący nas psychicznie. Tak dobrze o tym wszyscy wiemy. Zatem dbajmy o siebie i na co dzień w pracy nie zapominajmy o swoim zdrowiu, bezpieczeństwie, dobrym samopoczuciu.
Dzień Pracownika Socjalnego w tym roku jest świętem, które musimy inaczej niż zwykle obchodzić, z wiadomych, niezależnych od nas powodów. Z powodu pandemii nie możemy się spotkać wszyscy razem w jednym miejscu, tak jak to było do tej pory wpisane w naszą tradycję.
Piszę do Was ten list nie tylko z powodu pandemii ale również dlatego, że dla mnie w życiu zawodowym to ostatni Dzień Pracownika Socjalnego. W przyszłym roku o tej porze będę już na emeryturze. Ufff, ależ to brzmi dziwnie! Jeszcze mam parę miesięcy, by oswoić się z tym terminem.
Coś się zaczyna i coś się kończy.
Zawód pracownika socjalnego uzyskałam w najlepszej szkole, w Studium Pracowników Socjalnych na Saskiej Kępie w Warszawie. Szkołę skończyłam z radością i z dumą. Swoją edukację uzupełniłam studiami magisterskimi w dziedzinie andragogiki. Wiedza, którą zdobyłam na studiach w zakresie pedagogiki osób dorosłych znakomicie wspierała mnie w mojej pracy zawodowej, bo pracujemy z osobami dorosłymi i pomagamy rozwiązywać problemy osób dorosłych.
Z Ośrodkiem Pomocy Społecznej Dzielnicy Wawer związałam się w styczniu 1995 roku, czyli 25 lat temu. Gmina Wawer powstała w listopadzie 1994 r i powstał pierwszy wawerski ośrodek pomocy społecznej pod nazwą Centrum Pomocy Społecznej Dzielnicy Wawer.
Pracowałam wcześniej, dość krótko, w Ośrodku Pomocy Społecznej Dzielnicy Praga Południe i gdy został powołany dla tzw. zielonych terenów Pragi Południe nowy Ośrodek, zdecydowałam się w nim pracować. Nadmienię w tym miejscu, że do tej mojej decyzji przyczyniła się nasza koleżanka Małgosia Gemza, która potrafiła mnie przekonać, że tereny zielone czyli Wawer to bardzo przyjazne miejsce pracy. Małgosiu, bardzo Ci dziękuję! Zawdzięczam Ci miłe miejsce pracy przez 25 lat i nie tylko. To Ty, Małgosiu dzieliłaś się ze mną swoim nieco dłuższym doświadczeniem zawodowym, to Ty przekazywałaś mi swoją wiedzę praktyczną, dawałaś cenne wskazówki merytoryczne. Robiłaś to dla swojej młodszej stażem koleżanki. Pomagałaś, bo jesteś życzliwa, bo lubisz dzielić się swoją wiedzą, bo jesteś bardzo dobrym pracownikiem socjalnym! Nigdy Ci tego nie zapomnę i nigdy nie zapomnę naszego wspólnego pokoju biurowego w pierwszej siedzibie Centrum Pomocy Społecznej Dzielnicy Wawer na ul. Zalipie 17, naszej wspólnej pracy, naszych rozmów, zarówno zawodowych jak i prywatnych. To były czasy, do których wracam z łezką w oku.
W ciągu tych 25 lat pracy w wawerskim Ośrodku pełnię przez 22 lata obowiązki Kierownika działu. Początkowo Kierownika Fili w Falenicy, potem Kierownika Zespołu Pomocy Środowiskowej, Kierownika Działu Pomocy Środowiskowej i nadal , choć już z inną nazwą.
Praca na tym stanowisku jest bardzo trudna i odpowiedzialna. Trudna, bo muszę jednocześnie spełniać polecenia naszej Pani Dyrektor i jednocześnie kierować dużym działem, w którym Wy, pracownicy socjalni, jesteście moimi podwładnymi, jesteście też zespołem ludzi, o których muszę dbać. Słuchać, co macie do powiedzenia, zapewniać Wam bezpieczeństwo i prawidłowe warunki pracy, wspierać merytorycznie, pomagać w trudnych sprawach, czuwać nad wykonywaniem Waszych obowiązków służbowych. Nie jest to łatwe zadanie. Podobnie jak każdy z Was jest inny, ma lepsze i gorsze strony w swojej pracy zawodowej, tak i ja , Wasz kierownik mam lepsze i gorsze strony. Gdyby każdy był doskonały w każdym zakresie, to życie byłoby strasznie nudne. Szanujmy więc to, że każdy z nas jest inny, ma inne zalety, inne wady, inne możliwości i wartości. To bardzo cenne w pracy zawodowej. Jeżeli będziemy darzyli się wzajemną sympatią, będziemy dla siebie wyrozumiali, będziemy się dzielili swoją wiedzą i doświadczeniem, akceptowali swoją inność, nasza praca będzie lepsza.
Kochani, wierzę, że te kilka ostatnich miesięcy naszej wspólnej pracy przyniesie dużo efektów. Umocni Was merytorycznie, wzmocni Wasze wzajemne relacje, doda Wam siły i mocy.
Jak dla każdego zodiakalnego Raka priorytetem dla mnie jest rodzina. Życie rodzinne to moja siła napędowa , to akumulator , to sens mojego życia. Ale jestem człowiekiem ciekawym świata i ludzi, ciekawym przygód. Moja praca zawodowa, choć tak dużą część mojego życia zajmuje, nie jest moją jedyną pasją. Uwielbiam czytać książki. Jestem miłośniczką aktywności ruchowej, moją pasją są wędrówki po górach. Nie powiem Wam, ile kilometrów przeszłam po górskich szlakach, bo sama nie wiem, a zaczęłam w 1995 roku. Nasz Kraj jest taki piękny, że tylko kilka razy byłam za granicą i nadal zwiedzałam ojczyste tereny. Mam za sobą tyle przepięknych wycieczek, tyle przepięknych miejsc w Polsce odkryłam, zobaczyłam, mogłam podziwiać . Mam tysiące zdjęć , które w każdej chwili mogę sobie oglądać. Uwielbiam przyrodę. Absolutnie wszystko, co żywe! Kocham Ludzi! Nawet, tym, co wyrządzili mi krzywdę jestem w stanie przebaczyć. Bo jestem dobrym człowiekiem i nie pielęgnuję w sobie uczuć negatywnych.
Jestem matką, babcią i żoną. Każda z tych ról jest dla mnie bardzo ważna. Od roku jesteśmy z moim mężem właścicielami pięknej działki wśród lasu sosnowego, nad rzeką Narew. To mój drugi dom, który urządzam i kocham. Wielki ogród pełen kwiatów, roślin i drzew to moja nowa pasja. Nigdy nie sądziłam, że z zapalonej turystki stanę się osiadłą działkowiczką. Co ja mówię? Jaki osiadły tryb życia? Wokół jest tyle rozległych lasów i tyle kilometrów do pieszych wędrówek, tyle dróg, które można przejechać na rowerze, że aktywności mi nie zabraknie na emeryturze!
Kochani, ja, Wasza koleżanka, pracownik socjalny, po tak długim stażu pracy zawodowej, chcę Wam powiedzieć, że nasz zawód, mimo wszystko, to piękny zawód.
Życzę Wam dużo cierpliwości, wytrwałości, wielu sukcesów, spełnienia marzeń, nie tylko w życiu zawodowym, ale także w prywatnym. Dbajcie o siebie i swoich Bliskich.
Mocno Was wszystkich ściskam i cieplutko pozdrawiam.
 
Anna Wójcicka-Diuwe
Warszawa, dnia 21 listopada 2020 r.